Analiza pierwiastkowa

Autor: Hair Medica
Utworzono: 29 lipca 2015

Podstawowymi materiałami pozwalającymi zbadać stężenie wybranych substancji w organizmie są krew oraz mocz. Zdarza się jednak, że badania te są niedokładne – niektóre pierwiastki lub związki przebywają w organizmie zbyt krótko, żeby można było je wykazać w analizie. Przykładowo, część toksyn usuwanych jest z płynów ustrojowych bardzo szybko. Poziom wielu substancji w płynach biologicznych może zmienić się w ciągu kilku dni, a wpływ na to ma wiele czynników oraz procesów zachodzących w organizmie. Inaczej sprawa wygląda w przypadku włosów, w których poszczególne substancje i pierwiastki utrzymują się przez kilka miesięcy. Dzięki analizie można więc sprawdzić nie tylko obecny poziom poszczególnych związków w organizmie, lecz także poznać swego rodzaju “historię” naszego organizmu.

Włosy zaczęto wykorzystywać jako materiał analityczny w latach 30. i 40. XX wieku i do tej pory jest to metoda, która ma wielu zwolenników. Jako zaletę wskazuje się między innymi łatwy sposób pozyskiwania materiału badawczego do analizy – w przeciwieństwie do morfologii nie trzeba przeprowadzać wkłucia.

W jaki sposób pobrać włosy do badania?

W analizie pierwiastkowej często wykorzystuje się włosy rosnące w części potylicznej głowy, ale nie jest to reguła. Nie mogą być jednak farbowane, a w dniu ich pobrania nie powinniśmy na nie nakładać żadnych środków do stylizacji. Jeśli jest na nich farba, z analizą trzeba poczekać, aż pojawi się odrost. Możliwe jest zakupienie specjalnego zestawu do samodzielnego pobrania materiału badawczego. Poszczególne laboratoria wykonują badania na podstawie różnej ilości włosów – średnio jest to 200-400 g albo jedna płaska łyżeczka stołowa. Kosmyki ucina się tuż przy skórze głowy i to właśnie fragment najbliżej skalpu (o długości 1-2 cm) zwykle poddawany jest diagnostyce. Włosy często ucina się w domu, a następnie w szczelnie zamkniętej kopercie wysyła się je do laboratorium.

Jak wykorzystywana jest analiza pierwiastkowa włosów?

Podczas pierwszej wizyty w gabinecie trychologicznym, jeśli występuje taka konieczność, trycholog może zlecić wykonanie analizy pierwiastkowej włosa. Badanie przeprowadzane jest w celu zdiagnozowanie choroby skórnej i dopasowania do niej metod leczenia. Ukazuje ono stan ilościowy 24 biopierwiastków oraz 5 substancji toksycznych. Należy jednak pamiętać, że wynik pierwiastkowej analizy włosów nie odzwierciedla całkowitego stanu składu pierwiastkowego organizmu człowieka. Często konieczne okazuje się skorzystanie z innych metod diagnostycznych.

Badanie może być więc pomocne w diagnozowaniu schorzeń skóry głowy, ale to nie jedyny sposób na jego wykorzystanie. Z analizy pierwiastkowej włosa korzysta się również w medycynie sądowej i klinicznej, a także w testach kierowców oraz pracowników. W takich przypadkach przeprowadzana jest na przykład pod kątem obecności w organizmie substancji zabronionych, trucizn i narkotyków.

Jakie pierwiastki poddawane są analizie?

W trakcie badania sprawdzany jest stan 24 biopierwiastków. Są to: wapń, sód, potas, fosfor, cynk, magnez, żelazo, miedź, selen, siarka, srebro, krzem, molibden, kobalt, chrom, lit, stront, nikiel, mangan, wanad, bor, bar, jod oraz cyna. Dodatkowo ocenie podlega też poziom zawartości 5 pierwiastków toksycznych: arsenu, ołowiu, rtęci, glinu i kadmu. Badanie może ponadto wykazać stosunki określonych pierwiastków do siebie. Sprawdza się je, ponieważ nieprawidłowe wyniki mogą wskazywać na zaburzenia we wchłanianiu niektórych substancji odżywczych z przewodu pokarmowego.

Jak traktować wynik badania z włosa?

Podczas analizowania wyników badania trzeba wziąć pod uwagę fakt, że zarówno biopierwiastki, jak i toksyny w pewnym stężeniu występują naturalnie w przyrodzie. Ponadto zanieczyszczenie środowiska sprawia, że tolerowana wartość tych drugich najprawdopodobniej i tak zostanie wykryta w naszym organizmie. Warto zdawać sobie sprawę z tego, że obecnie nie ustalono jeszcze ogólnie uznawanych norma referencyjnych, które mówiłyby nam, jakie stężenie poszczególnych substancji uznawane jest za prawidłowe. Co więcej, każde laboratorium wykonujące takie badania może mieć nieco inne procedury. Z tego względu do wyników badań trzeba podejść indywidualnie – dotyczy do zarówno specjalistów interpretujących wyniki, jak i pacjentów.

Zawartość pierwiastków we włosach wykazana w analizie zależy więc od wielu czynników. Są to nie tylko cechy podstawowe, jak wiek i płeć, czy też sposób funkcjonowania poszczególnych gruczołów i organów naszego organizmu. Na wynik wpływ może mieć także poziom zanieczyszczenia środowiska, w którym mieszkamy, położenie geograficzne, a nawet pora roku.

Badanie włosów a zalecenia dietetyczne

Wspomniano już, że analiza włosów może zostać przeprowadzona przez trychologa jako etap diagnozowania lub leczenia chorób skóry. Interpretacja wyników często wykorzystywana jest również do opracowania planu żywieniowego i ewentualnej suplementacji składnikami mineralnymi. Na podstawie wyników badań określany jest typ metaboliczny pacjenta. Bliższe przyjrzenie się poziomowi pierwiastków działających przeciwstawnie pomaga w odkryciu problemów z wchłanianiem się substancji odżywczych. Opierając się na wynikach analizy można przygotować szczegółowe zalecenia dotyczące zarówno zmian w jadłospisie, jak i w stylu życia.

Dodatkowe badania

Analiza włosów jest tylko jedną metodą diagnostyczną. Wobec braku uregulowanych norm dotyczących interpretacji wyników nie zawsze może dawać nam więc dokładny obraz tego, co dzieje się w organizmie. W zależności od indywidualnego pacjenta warto, by rezultaty zostały potwierdzone innym badaniem lub kilkoma badaniami. Przykładowo, w przypadku chorób skóry słowy często przeprowadza się trichoskopię. W przebiegu tej procedury lekarz ogląda skórę głowy i cebulki włosowe za pomocą mikroskopu. Obraz z przyrządu wyświetlany jest na ekranie komputera, a badany obszar może zostać powiększony nawet 500 razy. Jeśli są do tego wskazania, trycholog zaleca przeprowadzenie analizy pierwiastkowej włosów podczas pierwszej konsultacji.

 

Do końca czerwca badanie trychologiczne finansowane z programu Zdrowe Włosy

 


 

Brak komentarzy do wpisu